NIENAWIŚĆ
Szczęść Boże,
Mam pytanie odnośnie przekleństw.
Jeżeli moja babka nienawidziła mojej mamy i nas
czyli wnuki czy może być
przekleństwem, że często ludzie fałszywie nas
osądzają i nienawidzą.
Jeżeli tak to jak to zmienić.
pozdrawiam,
Witam serdecznie,
To, że ludzie was nienawidzą to nie znaczy, że nad
wami ciąży przekleństwo, ale wręcz odwrotnie.
Przeklęty jest ten, który nienawidzi, a nie ten
który jest nienawidzony.
To, że cierpicie to prawda, ale
oni, ci którzy was nienawidzą, oni też cierpią z
tą
różnicą, że oni cierpią ku potępieniu, a wy
jeśli
oddawać będziecie dobrym za złe i miłować
będziecie
tych co was prześladują, tylko i wyłącznie wtedy
wasze
cierpienie policzone będzie jeko błogosławieństwo,
ku
sprawiedliwości i zbawieniu.
Jeżeli natomiast oddawać będziecie nienawiścią,
według
tego na co oni sobie zasługują, wtedy ich
przekleństwo przechodzi na was, bo tak właśnie
atakuje
szatan niewinne dusze i wy, pomimo, że według
naturalnego rozumowania, macie prawo ich
nienawidzieć,
mimo to stajecie się ofiarami złego ducha, bo niczym
nie rożniąc się od nich stajecie się rónymi z
nimi i
czeka was to co czeka ich.
A dlaczego Pan Bóg to dopuszcza?
Powodów może być
wiele, ale głównym, między innymi jest ku próbie
waszej sprawiedliwości, pokory i posłuszeństwa
przykazaniu Bożemu i miłości bliźniego.
Teraz przytoczę kilka wersetów biblijnych, aby to
uzasadnić i objaśnić.
Pan Jezus powiedział:
Mt 5:43-48
"Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz
miłował
swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz
nienawidził.
A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych
nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was
prześladują tak będziecie synami Ojca waszego,
który
jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego
wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz
na
sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują,
cóż
za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie
czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci,
cóż
szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie
czynią?
Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest
Ojciec
wasz niebieski."
Mt 5:11
"Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam
urągają
i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią
kłamliwie
wszystko złe na was."
1L.Piotra 3:14
"Ale jeżelibyście nawet coś wycierpieli dla
sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie
obawiajcie się zaś ich gróźb i nie dajcie się
zaniepokoić!"
1L. Piotra 4:14
"Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą
wam z
powodu imienia Chrystusa, albowiem Duch chwały, Boży
Duch na was spoczywa."
2.Do Tymoteusza 3:11-15
"Zresztą prześladowania przyjdą na każdego, kto
zechce
żyć zgodnie z wolą Bożą, w zjednoczeniu z Jezusem
Chrystusem.
Tymczasem ludzie źli i podstępni będą się
pogrążać
coraz bardziej w występkach, błądząc i innych
również
uwodząc swoimi błędami.
Ty zaś trwaj wiernie przy tym, czego się nauczyłeś
i
co ci powierzono [do przekazania innym]. Wiesz, kto ci
to wszystko przekazał.
Pismo Święte znasz przecież od dziecka. Ono może
cię
nauczyć mądrości, która wiedzie do zbawienia przez
wiarę w Jezusa Chrystusa."
Na pewno zapytasz jak tu miłować tego kto
człowiekowi
źle życzy i go bez powodu nienawidzi?
Prawdą jest, że jest to trudne, ale nieprawdą jest
to,
że to jest nie możliwe.
Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że ten kto cię
nienawidzi, on robi to nie z wlasnego wyboru, ale z
tego powodu, że jest opętany przekleństwem, które
jest
ciężarem nie do udźwignięcia, a które na niego
spadło
w sposób niesprawiedliwy i on robi to co robi jako
odruch i zdaje mu się, że nie ma wyjścia, że musi
się
bronić, lub że ma prawo nienawidzieć i postępować
według nienawiści. Albo pod naporem pokusy nie ma
sił,
aby bronić się inaczej przed natarczywym duchem i
staje się jego ofiarą.
Złe duchy pobudzają negatywne emocje pobudzają miłość własną i żal nad samym sobą z powodu przykrych przeżyć i bolesnych wspomnień. A człowiek, który jest ofiarą szatana, jeśli nie szuka ratunku u samego Boga, uwolnienia od samolubności, depresji z powodu przykrych wspomnień i z powodu samolubnej mentalności, ten nie widzi nic poza własnym cierpieniem i z tego powstaje nienawiść bliźniego za własne krzywdy.
Nienawiść to nic innego, ale choroba duchowa. Nienawiść jest jak ropa wypływająca z rany, czyli z chorej pamięci, wyobraźni i chorych emocji.
I tak jak wysoką temperature leczy się okładami z lodu tak samo nienawiść leczy się okładami z miłości.
Tak jak z wysoką temperaturą, czasem da się wyleczyć okładami z lodu, a czasami nie, my tego nie wiemy, Pan Bóg jedynie wie. Jak nie wiemy w którym wypadku da się wyleczyć to ratować musimy każdego z nadzieją wyleczenia.
Tak samo jest z ludźmi wypełnionymi nienawiścią.
Tak jak trudno jest sie wyleczyć ze wszystkich chorób bez lekarstwa tak samo na nienawiść trzeba stosować lek, aby dopomóc choremu wyzdrowieć z choroby duchowej. A pirwszą dozą leku jest przebaczenie, potem modlitwa, a potem dobre uczynki.
Tak, musisz myśleć i rozumieć, że osoba
przepełniona
nienawiścią, ona jest ofiarą szatana i bardzo
cierpi.
A ty będąc dobrą chrześcijanką musisz mieć dla
tej
osoby współczucie, rozumieć, że ta osoba jest
ofiarą
złego ducha, który ją dręczy, narzuca jej nienawiść i
ona
postępuje nienawistnie, bo inaczej nie jest w stanie.
I to co ona potem robi i mówi na ciebie to jest jej
sposób na ulge. Tak jak wrzód, jak jest zamknięty i opuchnięty to bardzo boli, ale jak pęknie i wyleje się ropa to przynosi ulge, ale nie na długo, bo stan zapalny się odnawia i ból powraca, aż do nastąpnego pęknięcia.
Duch bowiem dręczy, narzuca myśli
nienawistne i ta osoba nie jest w stanie się bronić
i
dlatego robi i mówi to co przynosi jej ulge w jej
cierpieniu.
Tak na przykład:
Morderca, nie zawsze, ale często morduje, aby
wyeliminować powody własnego cierpienia. Szatan
bowiem
tak go omamił, że wydaje mu się, że ten kogo on zamierza
zamordować jest jego wrogiem i jak długo on żyje
tak
długo dręczyć go będzie nienawiść zazdrość i
samolubstwo. Zdaje mu się, że jak zabije tą osobę
to
te wszystkie drączące go myśli wspomnienia i cierpienia się
skończą.
Dopiero jak dokona morderstwa i sobie ulży, wtedy,
nie
zawsze, ale często zły duch go opuszcza i wtedy
widzi
ile tym zadał cierpienia innym, widzi swój grzech i
bardzo żałuje. Bo zły duch, który go dręczył,
dokonał
swego dzieła, doprowadził dusze do grzechu
śmiertelnego.
Zły duch zakończywasz swoją złą misję
odszedł i
oczy mordercy się otworzyły, zrozumiał i
pożałował. A
jeśli się przy tym przed Panem Bogiem upokorzył w
szczerym żalu za grzechy, to nawet Pan Bóg mu
przebaczy i być może doprowadzi go do zbawienia, nawet we więzieniu.
Są sytuacje, gdzie takich ludzi trzeba z miłością
unikać, ale trzeba koniecznie wybaczyć i nigdy nie wolno zaniedbać modlitwy w
intencji tej osoby, jeśli nie ma się mośliwości
jej
pomóc dobrocią. Ale jak się taką możliwość ma i
jest
się w stanie, wtedy z modlitwą w sercu trzeba
próbować
takiej osobie pomóc.
Pan Jezus powiedział:
Łukasz 6:35-37
"Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone."
Jeśli masz w sobie bezwarunkową miłość dla
bliźniego,
to będziesz w stanie zrozumieć to, że ta osoba
cierpi
bardziej od ciebie i musi być uwolniona od tego
cierpienia i od złego ducha, a wtedy być może
stalibyście się przyjaciółmi.
Aby to jednak było możliwe, mówie tu o uwolnieniu
od
złego ducha, trzeba się za tą osobe modlić z
miłością.
Ale nie tylko modlitwa, bo koniecznym jest okazać tej
osobie namacalną miłość i dobroć. Wtedy jest
szanca,
że ta osoba, otrzymawszy dobre uczynki od tej osoby,
którą nienawidzi, że zrozumie, doceni i sama uwolni
się od złego ducha. Właśnie dlatego Pan Jezus
powiedział "oddawajcie dobrem za zło", bo tym
uratujecie bliźniego.
Na pewno nie stanie się to natychmiast, ale po
wielokrotnym i nieustannym oddawaniem miłością za
nienawiść i nieustanną modlitwą szansa jest coraz
większa. A przy nieugiętej walce dobra ze złem,
zwyciędtwo i dobry rezultat jest gwarantowany.
W przeciwnym razie Pan Jezus nie zobowiązywał nas do
czynienia dobrych uczynków tym którzy nas
nienawidzą.
Wszystko zależy od wiary, cierpilwej modlitwy i
pokornej wytrwałości w oddawaniu dobrem za zło!
- Szczęść Boże!
|